Enea Wytwarzanie z zaskoczeniem przyjęła stanowisko Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie. Elektrownia od blisko pół wieku zapewnia bezpieczne dostawy energii elektrycznej dla znacznej części Polski.
Spółka od pięciu lat, czyli od momentu rozpoczęcia postępowania wyjaśniającego RDOŚ, dodatkowo i konsekwentnie monitoruje wpływ swojej działalności na ekosystem rzeki. Ściśle współpracuje z instytutami naukowymi m.in. z zespołem Instytutu Rybactwa Śródlądowego pod przewodnictwem wybitnego ichtiologa prof. Piotra Parasiewicza, który przeprowadził zaawansowane badania. Spółka dwukrotnie przedstawiła wyniki badań i informacje o braku wymiernego wpływu elektrowni na warunki środowiskowe Wisły. W każdym przypadku niezależni eksperci potwierdzili ich wiarygodność i tym samym brak zauważalnego wpływu dla ekosystemu rzeki.
Tym niemniej Enea Wytwarzanie zastosowała rozwiązania techniczne minimalizujące oddziaływanie na organizmy wodne. Dodatkowo, w ostatnich trzech latach ograniczyła pobór wody o około 25%. Spółka prowadzi szereg działań prośrodowiskowych. Obejmują one m.in. programy ochrony wielu gatunków ryb i ssaków wodnych oraz cennych siedlisk przyrodniczych.
Oczywiście szczegółowo analizujemy treść pisma Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska
w Warszawie oraz zawarte w nim informacje. Natomiast w świetle dotychczasowego postępowania nie przedstawiono żadnych dowodów potwierdzających, że działalność elektrowni powoduje bezpośrednią szkodę dla Wisły. Wzywanie jakiegokolwiek podmiotu do działań naprawczych bez wydania żadnej formalnej decyzji potwierdzonej dowodami jest całkowicie nieuzasadnione. Z tego też powodu spółka będzie oczekiwać dokładnych wyjaśnień od RDOŚ.
W sprawach tak ważnych dla bezpieczeństwa energetycznego i zaufania społecznego decyzje powinny być podejmowane w sposób rzetelny, przejrzysty i oparty na faktach.